Polskie marki znane już w Chinach : Colway i Pierogi Ladies !

 

Małgorzata Modlińska

Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Jagiellońskim, z pasji podróżniczka, miłośniczka sportów, blogerka : Shanghaicitygirl.com, zajmuje się PR firmy: Culture Shock Tours. Od kilku lat prowadzi wspólnie z koleżanką biznes w Szanghaju – pod marką : Pierogi Ladies.

22 września dziewczyny otworzyły nową lokalizacje swojego baru i restauracji.Gosia jest współautorką menu, zajmuje się PR i marketingiem swojej firmy a od niedawna również ćwiczy umiejętności miksologiczne za barem nowych ‘Pierogi Ladies’.

 

Agata Giętka

Kierownik marketingu w polskiej firmie produkcyjnej.

Zawodowo od ponad 20 lat kieruje działami marketingu.

Wspiera polski biznes i polskich producentów. Pasjonatka polskiego odkrycia biotechnologicznego – kolagenu naturalnego.

Prywatnie właścicielka marki i bloga : Vitalcollagen.pl

Wywiad

Agata : Małgosiu takie pytanie, jak lubisz, aby do Ciebie mówiono? Gosia, Małgosia, Małgorzata ?

Gosia: Lubię jak zwracają się do mnie Gosia, to jest proste do wymówienia imię, zwłaszcza tutaj w środowisku międzynarodowym, w którym mieszkam czyli w Szanghaju.

Agata : Gosia znamy się już od kilku lat, od czasów kiedy uczyłaś w Krakowie języka angielskiego mojego syna i mnie. Byłaś najbardziej rozchwytywaną nauczycielką. Od 6 lat mieszkasz w Chinach, tam zajmowałaś się głównie uczeniem języka angielskiego. Teraz prowadzisz ze wspólniczką własny biznes, który jest bardzo rozpoznawalny w Szanghaju. Prowadzisz kuchnię polską pod marką : Pierogi Ladies. Własny biznes to bardzo duże wyzwanie i ciężka praca 24 h na dobę. Wyglądasz rewelacyjnie :).

Agata : Czy życie w Chinach zmieniło Twoje podejście do dbania o siebie i o skórę ?

Gosia: Życie w Chinach zmieniło moje podejście do dbania o skórę na wiele sposobów:

  1. W Chinach tradycyjna chińska medycyna cieszy się dużą popularnością i szacunkiem. Jest do niej tutaj ławy dostęp. To wpłynęło na to, że zaczęłam się skupiać na naturalnym dbaniu o zdrowie i urodę.

Poznałam tutaj osoby, które też w swoim życiu i dbaniu o urodę używają produktów tylko naturalnych.

Moja koleżanka nauczyła mnie, że nie należy inwestować w podkłady i pudry, tylko zastosować naturalną pielęgnacje skóry, bo wówczas będę wyglądać naturalnie i idealnie.

A wracając do chińskiej medycyny to dowiedziałam się, że są tzw. „kurze łapki”, które zawierają dużo kolagenu i że nie tylko są dobre, ale też odpowiednio przyprawione są smaczne. Od prawie roku wprowadziłam do swojej diety suplement oparty również na kolagenie naturalnym rybim – Colvita, poleconym przez Ciebie Agato.

Colvita 120 kaps.

  1. Kolejną rzeczną, która w Chinach cieszy się ogromnym szacunkiem, to jest ciepła woda. Tutaj funkcjonuje taki żart że jest to „lek na całe zło”.

Picie ciepłej wody zwłaszcza rano pomaga mi zachować równowagę.

  1. W Chinach jest dostęp do zdrowych i bogatych w witaminy owoców, których nie ma w Europie. Spożywanie tych świeżych owoców wpływa wspaniale na moją skórę. Jest również olej kokosowy, który dodaje do porannych koktajli a także używam na skórę.

Szanghaj jest bardzo gorący latem, więc piję wodę kokosową prosto z kokosa, nawet kilka razy dziennie, a zimą piję ciepłą wodę z kurkumą, cynamonem lub imbirem.

Odkryłam tutaj zdrowe i bardzo lecznicze grzyby : Shitake, Ganoderma i Cordyceps, które jak tylko czuję się osłabiona, w gorszej kondycji, to one znajdują się w mojej diecie jako suplementy diety.

  1. Lubię bardzo podróżować po Azji i dzięki temu odkrywam ciągle naturalne składniki, które tutaj są dostępne. Obserwuję uważnie i pytam jak tubylcy dbają o siebie i chronią się przed chorobami.

Agata : Świetnie, to wszytko się zgadza. Jak kiedyś jeździłam zawodowo do Chin przez 7 lat i mam tam koleżanki, które pokazały mi, które produkty warto kupić i  przywieź do Polski. Zabierały mnie do oryginalnych aptek chińskich, składających się z kilku pięter. W tych aptekach nie było tabletek, kapsułek typowych dla naszych aptek. Widziałam przeważnie butelki, flakoniki oraz produkty roślinne. Naturalne produkty kupowałam na wagę np. grzyby: Ganoderma, Kordyceps z Tubetu, Shitake. Teraz mamy to od Colway w produktach : COLDEKA, GANOCORD.

Coldeka

Ganocord

Na cerę polecały mi suszone robaki – nie skusiłam się 🙂 – ale bardzo mnie to zaintrygowało.

Agata : Gosia jakie są Twoje podstawowe codzienne rytuały pielęgnacyjne ?

Gosia : Moja skóra lubi konsekwencję, którą prowadzi do rezultatu, zawsze się tego trzymam – ciepła woda rano z octem jabłkowym  i odrobiną miodu na czczo, potem joga minimum 20 minut. Zaczynam dzień od koktajlu  z awokado, aloesem, siemieniem lnianym, olejem kokosowym,  z liśćmi szpinaku, jarmużem, spirulina  i owocami sezonowymi. Oczywiście suplementy od Cowlay: Colvita – kolagen liofilizowany rybi, grzybki – Ganoderma i Axanta. Axanta – to mój najbardziej ulubiony suplement, który bardzo pomógł mi latem jak byłam na wakacjach w Indonezji, nadał mojej skórze piękny koloryt.

Axanta

No i pije dużo wody z ogórków kiszonych, które robię w mojej restauracji, ponieważ zawiera ona dużo witaminy C i probiotyków😊

Rano biorę prysznic, spryskuję  Atelowodą komórkową twarz, szyję i dekolt potem Atelokolagen wklepuję i nakładam krem nawilżający. Biegam dla zdrowia i dla wyglądu.

Atelokolagen

Wieczorem ponowienie biorę prysznic, Atelowodę komórkową i Atelokolagen na twarz. A jeśli mam skórne dolegliwości to używam octu jabłkowego i liścia aloesu Staram się unikać w diecie makaronów, chleba, głównie jem owoce morza i ryby, czasem mięso i czarny ryż lub quinoa.

Raz w tygodniu chodzę do spa lub na masaż ponieważ stres wywiera duży wplyw na skore.

Agata : Czy posiadanie restauracji w takim środowisku jak Szanghaj stanowi wyzwanie do utrzymania świetnej kondycji skóry ?

Gosia: Tak, jest to związane z wieloma wyzwaniami,

Przede wszystkim prowadzenie własnego biznesu to zawsze wiele stresu, zwłaszcza w środowisku gastronomicznym. Jest to często praca do późna, częsty brak długiego snu.

Poza tym jako osoby gotujące musimy też próbować jedzenia, więc trzymanie się ścisłej diety jest po prostu nie możliwe.

Podajemy drinki, uczę się też robić drinki, parzyć w odpowiedni sposób kawę. To również wpływa na skórę. Dlatego też aby chronić mój organizm – skórę, piję bardzo dużo wody, wody z ogórków kiszonych, biorę suplementy od COLWAY : Ganodermę, Kolagen – Colvita i Axantę. Na wakacjach odpoczywam od środowiska gastronomicznego, ograniczam napoje z cukrem i nie piję alkoholu. Cieszę się, że trafiłam na dobre kosmetyki naturalne z Polski – marki Colway, które pomagają mi zadbać w pełni o siebie. Bo Colway ma ofertę bardzo kompleksową.

Agata : Czy jest dużo różnić miedzy tym jak Azjatki a kobiety z Zachodu dbają o urodę ?

Gosia: Przede wszystkim Azjatki stawiają nacisk, aby skóra ich była biała, bardzo chronią skórę przed promieniami UV. Dla nich symbolem zdrowej skóry jest biała skóra – to podnosi ich status społeczny. Jak wracam z wakacji opalona to One pocieszają mnie,

– o jej Gosia nie martw się to zejdzie, szybko Ci się skóra naprawi 🙂

Agata: Jak zmieniło się Twoje dbanie o skórę przed i po 30 roku życia. W sumie mówimy o wieku, a Ty ciągle wyglądasz na 18 lat !

Gosia: Mieszkając w międzynarodowym środowisku, jest tutaj taki trend, aby jak najwięcej używać naturalnych kosmetyków. Tutaj dziewczyny robią też mydła i swoje własne kosmetyki. Teraz bardziej zawracam uwagę na to co używam do skóry, niż jak miałam 20 parę lat. Inwestuję więcej w ochronę niż w pudry i podkłady.

Agata: Lubisz podróżować, a wiem, że nie pakujesz się do walizki tylko do plecaka. Co wówczas zabierasz ze sobą na wyprawy jako „must have”?.

Gosia: Ponieważ podróżuję z plecakiem jak wspomniałaś, nie biorę prawię nić, poza Axantą i Atelowodą komórkową, którą mam przelaną do mniejszej ciemnej buteleczki, aby chronić się przed słońcem. W tym roku to był strzał w 10 tke, bo dzięki tym produktom moja skóra nabrała piękny zdrowy koloryt i nie nabawiłam się oparzeń ani przebarwień J. Na miejscu staram się kupować lokalne naturalne kosmetyki do codziennej pielęgnacji.

ATELOWODA KOMÓRKOWA

Agata : Małgosiu dziękuję Ci za wywiad, to bardzo miłe, że przy tak intensywnym trybie życia nie znajdujesz wymówek, że nie masz czasu na dbanie o siebie. Przede wszystkim cieszy mnie to, że mimo dostępu do tak szerokiej gamy naturalnych produktów w Azji, postawiłaś  na polską markę Colway, którą kupujesz przez stronę : www.vitalcollagen.pl

 

 

Polub i udostępnij: