LUNACOL

247.00

Cena detaliczna:

247 zł 60 kapsułek

 

Możesz kupować taniej zadzwoń lub napisz na mail: kontakt@vitalcollagen.pl

Kategoria:

Opis

POLSKA LUNAZYNA TO POTĘŻNY PRZECIWUTLENIACZ !

LunaCol – jest pierwszym w Europie ogólnodostępnym preparatem, jaki zawiera lunazynę – unikalnie występujące w przyrodzie białko pochodzące z ekologicznej soi.

Pokarm epigenetyczny – to takie białko, które zdolne jest poprawiać zapisany w genach „los biologiczny” tego, kto go spożywa.

Chcąc zrozumieć czym jest epigenetyka, możemy sobie wyobrazić, że „napisano” nas genetycznie trochę długopisem, a trochę ołówkiem… Zapis długopisem, to GENOM – jego nie zmienimy. Zapis ołówkiem, to EPIGENOM – i jego możemy zmienić! Nie możemy wprawdzie zmienić swojego DNA, gdyż nie jesteśmy pszczołami – ale możemy, jak się okazuje, niezdrowe geny, okresowo, a nawet całkowicie „wyłączać”, a zdrowe „promować”.

Pierwszym opisanym pokarmem epigenetycznym– który ma wpływ na epigenom człowieka – jest lunazyna.

 

Dla kogo jest dedykowany LUNACOL ?

Dla każdego, kto świadomie chce zadbać o swoje zdrowie i dla tego co już je zaczyna tracić.

Zapraszam do obejrzenia 5 minutowego filmiku – fragment wykładu prof Krzysztofa Warzocha.

 

 

Amerykanie, Japończycy i świadomi Europejczycy stosują lunazynę kiedy :

– planują dziecko
– bo już są w ciąży
– bo żyją wg, zasady: „profilaktyka jest tańsza i skuteczniejsza od leczenia”
– bo się uodparniają na infekcje
– bo wszystko się im lepiej goi
– bo są nosicielami HIV
– bo cierpią na choroby uznane za nieuleczalne, od Hashimoto i łuszczycy poczynając, po tak straszne jak ALS
– bo są przeciwnikami antybiotyków
– bo są przeciwnikami szczepionek
– bo są wegetarianami
– bo są genetycznie obciążeni rakiem, chorobami serca, wylewem itp.
– rozpoznano u nich nowotwór lub stwierdzili zwiększanie się poziomu markerów rakowych w badaniach
– bo dbają o regulację przemian metabolicznych w swoim ustroju
– bo palą papierosy
– bo pracują w toksycznych warunkach
– bo mają nietolerancję pewnych grup pokarmów
– bo rozumieją konieczność antyoksydacji
– bo dbają szczególnie o wygląd i kondycję skóry
– bo trenują mięśnie
– bo wspomagają trening sterydami, a chcą zniwelować ich uboczne działanie
– bo potrzebują przyspieszonej regeneracji
– bo chcą skrócić okres rekonwalescencji
– bo są w okresie abstynencji po rzuceniu nałogu
– bo zbijają LDL albo trójglicerydy
– bo rozumieją, że mikrostany zapalne są przyczyną wielu chorób
– bo rozumieją rolę i działanie na komórki peptydów biologicznie aktywnych
– bo chcą zwiększyć przyswajalność innych substancji, którymi się żywią lub suplementują
– bo interesują się epigenetyką
– bo rozumieją zbawienne dla zdrowia działanie soi, a jednocześnie nie chcą spożywać zawartych w przetworach z niej estrogenów, czy niektórych izoflawonów
– bo są zainteresowani długowiecznością
– bo śledzą diety społeczności, które mają np. b. niskie wskaźniki zachorowań na choroby cywilizacyjne vide: społeczność Okinawy
– bo bardzo kochają swojego psa (kota, konia, inne zwierzę domowe)

Lunazyna wydaje się być substancją z wierzchołka osiągnięć w dziedzinie suplementacji.

Czy te argumenty Cię przekonują do tego aby uwierzyć, że to my Polacy mamy w zasięgu ręki białko, które może odmienić nasz los ?

 

 

Polub i udostępnij: